Ile kosztuje sklep internetowy w 2026? Koszty, o których nikt nie mówi przed podpisaniem umowy
Cena wykonania to dopiero początek. Rozpisujemy wszystkie koszty sklepu internetowego — od platformy i prowizji za płatności, przez zdjęcia produktów, po budżet na reklamy — i podpowiadamy, od czego zacząć z rozsądnym budżetem.

Patryk Adamus
„Ile kosztuje sklep internetowy?” to pytanie, na które w internecie znajdziesz odpowiedzi od 0 zł do 100 000 zł. Wszystkie są prawdziwe — i wszystkie mylące, bo każda mówi o czymś innym. Darmowy sklep na abonamencie, sklep na WordPressie za kilka tysięcy i dedykowana platforma za kilkadziesiąt tysięcy to trzy różne produkty.
W tym wpisie rozpisujemy pełny koszt sklepu: nie tylko wykonanie, ale wszystko, co płacisz przez pierwszy rok. Na końcu podpowiadamy, jak policzyć, czy sklep w ogóle się zwróci, zanim wydasz pierwszą złotówkę.
Trzy drogi do sklepu internetowego
1. Sklep na abonamencie (platforma „z pudełka”)
Zakładasz konto na gotowej platformie, wybierasz szablon, dodajesz produkty. Start jest szybki i tani, płacisz miesięczny abonament.
Plusy: szybki start, hosting i aktualizacje po stronie platformy, gotowe integracje z płatnościami i kurierami. Minusy: abonament płacisz zawsze, wygląd ograniczają szablony, a część platform pobiera dodatkowo prowizję od sprzedaży. Sklep nie jest Twój — przeniesienie go gdzie indziej bywa bolesne.
Dla kogo: na test pomysłu, przy małej liczbie produktów i ograniczonym budżecie.
2. Sklep na WordPressie (WooCommerce)
Najpopularniejsza droga przy zleceniu agencji albo freelancerowi. Według orientacyjnych zestawień rynkowych pierwszy standardowy sklep WooCommerce to zwykle od kilku do kilkunastu tysięcy złotych, a rozbudowane wdrożenia z integracjami — więcej.
Plusy: dużo gotowych wtyczek, wielu wykonawców na rynku, pełna kontrola nad sklepem. Minusy: sklep składa się z dziesiątek wtyczek, które trzeba aktualizować; przy większej liczbie produktów potrafi zwalniać, a każda aktualizacja to ryzyko, że coś przestanie działać. Koszt utrzymania rośnie z czasem.
Dla kogo: dla firm, które mają kogoś do regularnej opieki technicznej.
3. Sklep na własnym kodzie
Sklep pisany od zera pod konkretną firmę. Kiedyś zarezerwowany dla dużych budżetów — według zestawień rynkowych agencje wyceniają sklepy w przedziale od ok. 7 000 do 40 000 zł netto i więcej.
Plusy: szybkość, wygląd bez ograniczeń szablonu, zero opłat za platformę, brak „zlepku wtyczek”. Minusy: potrzebujesz wykonawcy, który to utrzyma; większe zmiany robi programista.
Tak zrobiliśmy sklep dla Goddess Collection — marki z sukienkami wieczorowymi, która chciała sprzedawać online bez ciężkiego, wolnego WordPressa i bez kompromisów w wyglądzie. Powstał sklep od zera: katalog, koszyk, ulubione, panel zamówień i design dopasowany do marki — bez wtyczek i bez opłat za gotową platformę. U nas taki sklep zaczyna się od 6 500 zł brutto.
Porównanie w jednej tabeli
| Abonament | WooCommerce | Własny kod | |
|---|---|---|---|
| Koszt startu | najniższy | średni | średni–wyższy |
| Koszt miesięczny | abonament (+ czasem prowizja) | hosting + opieka + licencje wtyczek | hosting + opieka |
| Szybkość sklepu | dobra | zależy od wtyczek | najwyższa |
| Wygląd | ograniczony szablonem | elastyczny | bez ograniczeń |
| Czy sklep jest Twój | nie do końca | tak | tak |
| Największe ryzyko | zależność od platformy | aktualizacje wtyczek | dobór wykonawcy |
Koszty, których nie widać w ofercie wykonania
To jest najważniejsza część tego wpisu. Wycena za „zrobienie sklepu” zwykle obejmuje tylko wykonanie. Do pierwszego roku dolicz:
Domena i hosting
Domena to kilkadziesiąt złotych rocznie, a hosting dla sklepu — od kilkuset złotych rocznie w górę, zależnie od ruchu. Pilnuj, żeby domena i hosting były zarejestrowane na Ciebie, a nie na wykonawcę.
Bramka płatności
Płatności online (BLIK, karty, szybkie przelewy) to prowizja od każdej transakcji — zwykle w okolicach 1–2,5% wartości zamówienia, zależnie od operatora i wolumenu. Przy obrocie 20 000 zł miesięcznie to już kilkaset złotych miesięcznie.
Wysyłka i integracje
Paczkomaty, kurierzy, wystawianie faktur, stany magazynowe, czasem Allegro. Część integracji jest darmowa, część płatna miesięcznie, a każda wymaga konfiguracji.
Zdjęcia i opisy produktów
To koszt, o którym zapomina większość osób — a decyduje o sprzedaży bardziej niż wygląd sklepu. Zdjęcia z telefonu na kuchennym stole nie sprzedają sukienki za kilkaset złotych. Policz sesję zdjęciową i czas (albo koszt) napisania opisów do każdego produktu.
Regulamin i polityka prywatności
Sklep musi mieć regulamin, informację o zwrotach i reklamacjach oraz politykę prywatności zgodną z RODO. Gotowe wzory z internetu to ryzyko — warto, żeby przejrzał je prawnik.
Opieka techniczna
Kopie zapasowe, aktualizacje, poprawki, reakcja, gdy coś przestanie działać w piątek wieczorem. U nas opieka i hosting to od 149 zł brutto miesięcznie.
Marketing, czyli to, bez czego nikt nie przyjdzie
Najczęstszy scenariusz porażki: sklep jest gotowy, piękny, działa — i nikt nie kupuje, bo nikt o nim nie wie. Sklep bez ruchu to katalog w szufladzie. Na start zaplanuj osobny budżet na reklamę (Google, Meta) i pomiar sprzedaży, żeby wiedzieć, która reklama faktycznie sprzedaje.
Jak policzyć, czy sklep się zwróci
Zanim zamówisz sklep, zrób prosty rachunek na kartce:
- Średnia wartość zamówienia — np. 250 zł.
- Marża na zamówieniu — np. 40%, czyli 100 zł zysku brutto.
- Ile zamówień miesięcznie realnie możesz zdobyć na start — np. 30.
- Koszt reklamy na jedno zamówienie — w e-commerce często kilkadziesiąt złotych na start; to sprawdzisz dopiero w kampanii.
Przy 30 zamówieniach × 100 zł marży masz 3 000 zł miesięcznie na pokrycie reklamy, prowizji, opieki i zwrotu kosztu wykonania. Jeśli te liczby nie spinają się nawet na kartce, lepiej zacząć od tańszej drogi (abonament albo prostsza strona z zamówieniem) i sprawdzić popyt.
Od czego zacząć z rozsądnym budżetem
- Masz kilka–kilkanaście produktów i chcesz sprawdzić popyt? Zacznij od strony z produktami i prostym zamówieniem (formularz, Messenger, telefon). Tak działa strona butiku Vivien z Bogatyni: kolekcje i nowości na stronie, a zamówienie jednym kliknięciem przez Messenger.
- Sprzedajesz regularnie i chcesz własny, szybki sklep? Sklep na własnym kodzie od 6 500 zł brutto, bez abonamentu za platformę.
- Masz tysiące produktów, hurtownie i integracje? To projekt do indywidualnej wyceny — tu decyduje liczba integracji, nie liczba podstron.
Przykład: ile kosztuje pierwszy rok małego sklepu
Poniżej orientacyjne wyliczenie dla małego sklepu (kilkadziesiąt produktów, kilkadziesiąt zamówień miesięcznie). To nie jest cennik, tylko szkic, który pomaga zobaczyć proporcje — Twoje liczby mogą być inne.
| Pozycja | Orientacyjnie w pierwszym roku |
|---|---|
| Wykonanie sklepu (u nas od) | od 6 500 zł brutto jednorazowo |
| Domena | kilkadziesiąt zł |
| Hosting i opieka techniczna (u nas od 149 zł/mies.) | ok. 1 800 zł |
| Prowizje za płatności (przy 20 000 zł obrotu/mies. i ok. 1,5%) | ok. 3 600 zł |
| Zdjęcia produktów | od kilkuset do kilku tysięcy zł, zależnie od liczby produktów |
| Regulamin i polityka prywatności (prawnik) | zwykle kilkaset zł |
| Budżet na reklamę (np. 30–50 zł dziennie) | ok. 11 000–18 000 zł |
Widać tu rzecz, która zaskakuje większość osób: największym kosztem pierwszego roku zwykle nie jest wykonanie sklepu, tylko reklama. I dobrze — bo to reklama przyprowadza klientów. Problem pojawia się wtedy, gdy cały budżet idzie na wykonanie, a na reklamę nie zostaje nic.
7 błędów przy pierwszym sklepie internetowym
- Cały budżet na wykonanie, zero na reklamę. Sklep bez ruchu nie sprzedaje, nawet jeśli jest piękny.
- Zbyt wiele produktów na start. Lepiej 30 produktów z dobrymi zdjęciami i opisami niż 500 z jednym zdjęciem od hurtowni.
- Zdjęcia z hurtowni. Te same zdjęcia ma wiele innych sklepów — klient kupi tam, gdzie taniej.
- Skomplikowany koszyk. Każdy dodatkowy krok i obowiązkowe zakładanie konta to porzucone koszyki. Zakupy bez rejestracji to dziś standard.
- Koszty dostawy ujawniane na końcu. Klient, który dowiaduje się o kosztach dostawy dopiero przy płatności, często rezygnuje. Pokazuj je wcześniej.
- Brak pomiaru sprzedaży. Bez podpiętej analityki i pomiaru zakupów w reklamach nie wiesz, która kampania zarabia, a która tylko kosztuje.
- Sklep, którego nie da się szybko zmienić. Promocja na weekend, nowa kolekcja, zmiana cen — jeśli każda zmiana to zlecenie dla programisty, sklep przestaje nadążać za sprzedażą.
Najczęstsze pytania
Czy da się zrobić sklep za 1 000–2 000 zł?
Na gotowym szablonie i abonamencie — tak, i na test pomysłu to bywa rozsądne. Sklep szyty pod markę, szybki i bez opłat za platformę w tej cenie zwykle nie powstanie. U nas taki sklep zaczyna się od 6 500 zł brutto.
Ile trwa zrobienie sklepu?
Prosty sklep na własnym kodzie to zwykle kilka tygodni. Najwięcej czasu zajmują nie programiści, tylko produkty: zdjęcia, opisy, warianty i ceny. Warto zacząć je przygotowywać równolegle.
Czy mogę przenieść sklep z abonamentu do własnego?
Zwykle tak. Produkty, klientów i zamówienia w większości platform da się wyeksportować. Ważne, żeby przy przenosinach zachować adresy produktów albo ustawić przekierowania — inaczej stracisz pozycje w Google, które sklep już zdobył.
Czy sklep musi mieć bloga?
Nie musi, ale pomaga. Poradniki (np. „jak dobrać rozmiar”) ściągają z Google ludzi, którzy dopiero szukają rozwiązania. Na start ważniejsze są dobre opisy produktów i kategorie.
Podsumowanie
Sklep internetowy to nie tylko jednorazowy koszt wykonania. To platforma, prowizje, zdjęcia, regulamin, opieka i — przede wszystkim — reklama, która przyprowadzi klientów. Licz pełny koszt pierwszego roku, a nie tylko cenę z oferty.
Zobacz realizację sklepu Goddess Collection i nasze pakiety stron i sklepów. Jeśli chcesz, policzymy z Tobą, która droga ma sens przy Twoim asortymencie — zostaw numer, oddzwonimy w 2–3 godziny.